ARRASY OSTATNIEGO JAGIELLONA

Kolekcja arrasów utkana w Brukseli w latach 1550–1560 dla króla Zygmunta Augusta (1520–1572) stanowi nie tylko trzon wawelskiego zbioru muzealiów i niemal jedyny relikt oryginalnego wyposażenia królewskiej rezydencji. W kontekście europejskim została uznana za dzieło wyjątkowe – największy zespół tapiserii powstały na zamówienie jednego zleceniodawcy. Około 160 tkanin różnych formatów i przeznaczenia wykonywano partiami i sprowadzano z Flandrii do Polski, począwszy od serii biblijnych, przedstawiających sceny z Księgi Rodzaju – Dzieje Pierwszych Rodziców, Dzieje Noego i Dzieje Wieży Babel (19 sztuk). 

Premiera dwóch pierwszych grup arrasów odbyła się na Wawelu w 1553 roku, podczas zaślubin króla z trzecią małżonką, Katarzyną Habsburżanką. Później zrealizowano werdiury ze zwierzętami na tle pejzażu (kiedyś około 50, dziś 44 sztuki) oraz tapiserie z herbami i monogramami króla SA [Sigismundus Augustus] – obecnie 25 sztuk. Wystrój wnętrz uzupełniły tkaniny nad drzwi i okna, także przewidziane do zawieszania pod parapetami, wreszcie małe arrasy meblowe do pokrycia krzeseł. 

W XX wieku kolekcję określono mianem „skarbu narodowego”. U źródeł tego pojęcia stoi zapis testamentowy ostatniego Jagiellona, z 6 maja 1571 roku, przekazujący zbiór dożywotnio trzem siostrom: Annie, Zofii i Katarzynie, a po ich śmierci – Rzeczypospolitej. Wejście tapiserii do Skarbca Koronnego, długo kwestionowane przez władców z dynastii Wazów, utrwaliło status kolekcji jako „własności publicznej”. Od początku arrasom towarzyszyła legenda ich wielkiej wartości materialnej, ukrytej przed oczami potomnych. Ogromny prestiż i znaczenie, porównywalne do rangi insygniów, zyskały dzięki uczestnictwu w najważniejszych wydarzeniach wagi państwowej – ślubach, koronacjach i pogrzebach władców. Od XVI wieku traktowano je jako nieodzowną oprawę uroczystych momentów w theatrum ceremoniale królestwa. 

Burzliwa historia tego zespołu tkanin uczyniła z niego narodowy symbol. Dzieje królewskich tapiserii znaczone były nieustanną walką o ich uratowanie – przed kataklizmem potopu szwedzkiego, sprzedażą, groźbą utraty w czasie rozbiorów. Największym zagrożeniem była grabież kolekcji w roku 1795 i wywiezienie jej do Petersburga. Zwrot tego skarbu z Rosji wynegocjowano dopiero w traktacie ryskim (18 marca 1921), kończącym wojnę polsko-bolszewicką. Odzyskano wówczas 136 tkanin. Po wybuchu II wojny światowej arrasy przeszły ewakuację za ocean, pobyt w Kanadzie i trudny powrót w roku 1961.

Niezwykłe walory artystyczne tych tapiserii są nie mniej istotne od ich wartości historycznej. Arrasy biblijne utkano według projektów wybitnego twórcy, Michiela Coxciena (1499–1592) z Malines (Mechelen), zwanego w ojczyźnie „Rafaelem Flamandzkim”. Należą one do najlepszych dzieł w dorobku tego mistrza. Artysta zawarł w nich wspomnienie sztuki antyku i włoskiego renesansu. Malarskie projekty (kartony) werdiur można nazwać przełomową kreacją w dziejach tego gatunku, zarówno ze względu na rewelacyjne studia roślin i zwierząt, jak i nowożytne ujęcie pejzażu. Awangardowe kompozycje arrasów z monogramami i herbami wyszły z pracowni twórców niderlandzkiej groteski, północnej odmiany renesansowego ornamentu, którą wiąże się z nazwiskami Cornelisa Florisa i Cornelisa Bosa. 

Na krawędziach arrasów zachowały się znaki miejskie Brukseli oraz znaki dziewięciu tamtejszych warsztatów tkackich. Liczba zaangażowanych pracowni pozwala ocenić rozmach całego przedsięwzięcia, wyjątkowego w dziejach renesansowej sztuki tapiseryjnej. 

dr Magdalena Piwocka