traktat ryski

Rokowania pokojowe, które rozpoczęły się w Mińsku 16 sierpnia 1920 roku, nie były pierwszymi kontaktami dyplomatów obu krajów. Rozmowy dotyczące wstrzymania działań wojennych rozpoczęły się już 16 marca 1919 roku, do Moskwy przybył wtedy z tajną misją Aleksander Więckowski, przedstawiciel PPS. Rokowania zostały zerwane, gdy polskie wojska zdobyły Wilno. Podobny schemat powtarzał się: prowadzono rozmowy, które były zawieszane w zależności o tego, jak kształtowała się sytuacja na froncie.

Przewodniczącym delegacji polskiej w Mińsku był Jan Dąbski, który także przewodniczył delegacji w Rydze. Po stronie rosyjsko-ukraińskiej jego odpowiednikiem był Karl Daniszewski. Rozmowy były trudne, zdecydowano o przeniesieniu rokowań na grunt neutralny. 2 września 1920 roku strony ustaliły, że będą dalej prowadzone na Łotwie.

Polska delegacja przybyła do Rygi 16 września, oczekiwała tam już nowa delegacja rosyjsko-ukraińska, której przewodniczącym był Adolf Joffe. Rozmowy odbywały się w centrum miasta, w domu Bractwa Czarnogłowych, siedzibie jednego ze stowarzyszeń kupieckich, której patronem był św. Maurycy. Budowla, wzniesiona w XIV wieku, została zniszczona w czasie drugiej wojny światowej. Odbudowano ją w drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych XX wieku, po odzyskaniu przez Łotwę niepodległości.

Strony negocjowały cztery główne zagadnienia: ustalenie granic państwowych, zwrot mienia publicznego i prywatnego wywiezionego w głąb Rosji od 1914 roku, repatriację ludności i rewindykację zabytków.

Najszybciej udało się ustalić granicę między państwami. Zwrot mienia nastręczał wiele trudności. W traktacie wynegocjowano 30 milionów rubli w złocie za udział ziem polskich w życiu gospodarczym byłego Imperium Rosyjskiego, zwrot części taboru kolejowego i odszkodowanie w wysokości 27 milionów rubli w drogich kamieniach za tabor kolejowy, zwrot żywego inwentarza, własności miejskiej, samorządowej, instytucji publicznych, organizacji społecznych, związków wyznaniowych i osób prywatnych.

Polsce udało się odzyskać tylko 20 milionów rubli za tabor kolejowy; szacuje się, że zaspokojono 1,5 do 2% polskich roszczeń majątkowych. Repatriacja ludności zakończyła się w czerwcu 1924 roku, do kraju wróciło wtedy około 1,1 miliona ludzi, poza jego granicami zostało blisko1,5 miliona Polaków. Rewindykacja zabytków, choć bardzo trudna, zakończyła się częściowym sukcesem, czego świadectwem jest kolekcja arrasów króla Zygmunta Augusta, odzyskana z Rosji do 1928 roku.

Magdalena Ozga – Kierownik Działu Tkanin