Najpiękniejsze: Stwarzanie Homunculusa

W tym cyklu prezentujemy Wam najpiękniejsze obrazy z kolekcji Zamku Królewskiego na Wawelu.

Pietro Muttoni; właśc. Pietro Della Vecchia (1605-1678), Stwarzanie Homunculusa,  ol., płótno, 62,5 x 106 cm nr inw. 5287

Głównym motywem obrazu jest leżąca na dwóch księgach końska czaszka, którą mężczyzna w kapturze demonstruje wymownym gestem starej kobiecie; w prawej ręce trzyma zwinięty arkusz. Prawa ręka kobiety spoczywa natomiast na czaszce ludzkiej, widocznej w prawym dolnym rogu obrazu. 

Obraz ilustruje sięgającą późnego średniowiecza i związaną z rozwojem alchemii, a także mistyki koncepcję stwarzania człowieka. Słowo homunkulus –zdrobnienie od łacińskiego homooznacza  tutaj „małego”, a w tym kontekście: sztucznego – człowieka. Miało się to dokonywać drogą eksperymentów alchemicznych; na naszym obrazie – w końskiej czaszce. 

Jeden z przepisów na uzyskanie „alchemicznego” człowieka znajdziemy w przypisywanym Paracelsusowi traktacie De natura rerum, wydanym w r. 1537. Metoda, dość niesamowita, polegała na umieszczeniu zarodka w ciepłym i wilgotnym środowisku (np. w końskim nawozie), gdzie miałby się przekształcić w przeźroczysty, bezcielesny twór, który następnie należało przez 40 dni odżywiać ludzką krwią. Inną, równie fantastyczną metodę – przez destylację ludzkiej krwi – proponował Pierre Borel, lekarz Ludwika XIV. Idea stworzenia człowieka w laboratorium była – oprócz poszukiwań kamienia filozoficznego, umożliwiającego transmutację metalu w złoto – jednym z głównych celów, jakie stawiali sobie alchemicy. Człowiek, ufny w swoją mądrość, pewny swojej wiedzy, wierząc w możliwość podporządkowania sobie natury, chciał stać się równy Bogu. Obraz ma wymowę moralizatorską: ma przestrzegać przed zgubną dla człowieka, zarozumiałą pewnością siebie i ślepą wiarą w moc nauki, do której nawiązują zarówno księgi, jak i zwój w prawej ręce mężczyzny. Stanowił ostrzeżenie przed grzesznymi praktykami – Homunkulus uważany był często za demona, wspierającego naganne, alchemiczne eksperymenty. 

Obraz powstał zapewne w latach 1650-1660, kiedy jego autor, Pietro Della Vecchia, utrzymywał ścisłe kontakty ze środowiskiem weneckiej Accademia degli Incogniti – stowarzyszenia intelektualistów, wolnomyślicieli. Jego dzieła z tego okresu przedstawiają uczonych, filozofów – malarz ukazuje swoich bohaterów zarówno w kontekście pozytywnym: ludzi nauki z jej rzeczywistymi osiągnięciami, często też piętnuje pseudo-nauki i pseudo-uczonych.