Wawelskie kolorowanki cz.2

Kolorowanki rycerskie

Chociaż dziś Zamek Królewski na Wawelu ochronia straż zamkowa, to mimo tego w muzealnej przestrzeni aż roi się od rycerzy! Najlepszym dowodem na to jest oczywiście ekspozycyjna „Zbrojownia”, w której opancerzone manekiny stoją na baczność i prezentują swoje dostojeństwo. Przebywając tam nie trudno usłyszeć w wyobraźni szczęku uderzanych o siebie mieczy i tupotu kopyt koni bojowych. Jedna z eksponowanych tam zbroi od razu przykuwa uwagę zwiedzających. Jej potężny hełm z niewielką przestrzenią na oczy, wygląda jak dziwny stwór! Nie bez powodu nazywa się „żabim pyskiem”. Tego typu hełmy, a właściwie całe uzbrojenie ubierano podczas turniejów rycerskich. Nawet na Wawelu miały miejsce takie rycerskie potyczki, które odbywały się na dziedzińcu zamkowym. Turnieje rycerskie przybrały szczególnie barwny i teatralny charakter w czasie, kiedy w literaturze średniowiecznej powstawały opowieści chwalące cnoty i wartości rycerskie. Kto z nas nie zna przygód słynnego Króla Artura i Rycerzy Okrągłego Stołu, którzy byli przykładem honoru i bohaterstwa? Przykład turnieju rycerskiego można też ujrzeć w naszym zamku, w Sali – a jakżeby inaczej – Turniejowej. Fragment malowidła zwanego fryzem zostawiamy dziś dla Was. Do dzieła zamkowi malarze!

Misa Majolikowa z przedstawieniem jeźdźca
twórca/wytwórnia Mancini Giacomo (El Frate) (?) / warsztat Giacomo Manciniego (?) miejsce powstania Włochy, Umbria, Deruta, datowanie połowa w. XVI


Fragment fryzu z Sali Turniejowej, ok. 1535